| |
|
|
| |
1.0 - Bóg nie istnieje...
W pierwszej części, przyjrzymy się temu, jak mogła powstać wiara
w Boga, Biblia, pokażę rozbieżności między poszczególnymi
Ewangeliami w Biblii, a także podam przykład czym jest wiara w
Boga oraz „stosowanie” się Kościołów katolickich do „Słowa
Bożego”…
1.1 - Początek wiary w Boga.
Jak wszyscy wiemy, nie zawsze człowiek był taki jak dzisiaj, w
dzisiejszych czasach tamtejszy człowiek byłby przysłowiowym
debilem, ponieważ nie umiał pisać, czytać, nie znał się na
Astronomii, nie miał pojęcia o Ewolucji Świata. Tym samym nie
potrafił zrozumieć skąd jest Dzień i Noc, skąd człowiek, skąd
wszystko, co znajduje się na Ziemi… Więc z biegiem czasu popadał
w obłęd i wmawiał sobie, że wszystko to zostało stworzone przez
„coś”, co tym wszystkim kieruje.
Z historii wiemy, że
człowiek często oddawał cześć wymyślonym przez siebie bożkom,
mogło to być przyczyną wielu nieszczęść spotykających człowieka,
jak np. zwykła burza, huragan, powódź itp. Ludzie nie mieli
pojęcia dlaczego tak się dzieje, wymyślali więc różne dziwne
wytłumaczenia. Jednym z nich była właśnie siła wyższa, bóg,
który mścił się, gdy nie składano mu ofiary. Dzięki ich
wyobraźni, możemy teraz podziwiać w Muzeach wiele tego typu
bożków, bogiń i innych gówien.
Człowiek stawał się
mądrzejszy, powstawała piramida społeczna, na czele której
znajdowali się uczeni duchowni, dzięki którym możemy zawdzięczać
dzisiejszą wiatę w boga i zbawiciela Jezusa Chrystusa. Znali się
bowiem na Astronomi, wiedzieli czym jest zachód, wschód i
zaćmienie słońca, potrafili przewidzieć pełnie księżyca i wiele
innych rzeczy. Pozwalało, im to na swobodne ogłupianie prostych
ludzi, którym mogli wmawiać, np. że zaćmienie słońca jest karą
bożą, za niewierność i brak ofiary. Wbijano w głowy tępego ludu
swoje wymysły, ludzie wierzyli, i przekazywali zdobyta wiedze
dalszym pokoleniom.
1.2 - Rozbieżności w Biblii.
Biblia, zbiór ksiąg napisanych przez Apostołów natchnionych
przez Ducha Świętego, niestety wygląda na to że Bóg miał kiepską
pamięć i często zmieniał swoje zdanie. Np. w Ewangelii wg.
Mateusza możemy przeczytać, że Jezus urodził się za czasów
panowania Herolda, który był królem Judei, czyli wg. Historii w 4
roku p.n.e., natomiast w Ewangelii wg. Łukasza, czytamy że Jezus
urodził się jednak, kiedy Kwiryniusz zarządzał spisem
powszechnym w Judei, czyli 2 lata wcześniej, niż twierdził św.
Mateusz. Kolejnym przykładem jest kwestia zmartwychwstania
Jezusa Chrystusa. Zgodnie z ew. Mateusza kobiety przyszły do
grobu o świcie i widziały anioła odwalającego głaz od grobu,
gdzie wg. św. Łukasza kobiety zastały kamień od grobu już
odsunięty. Skąd te błędy, czyżby „Pan” postanowił zmienić bieg
swojej historii?
1.3 - Czym jest wiara w Boga?
Wiara w Boga
polega na tym, że trzeba wierzyć!! Uważa się, że bóg jest istotą
wszechpotężną, której mocy i geniuszu nie możemy zrozumieć, w
żaden sposób pojąć, ujrzeć, poczuć… „Bóg jest!! Ale go nie ma…”
I trzeba tylko wierzyć, a po śmierci spotka nas coś dobrego.
Podobnie można powiedzieć, losowy farmazon podobny do
powyższego, że np. nad naszymi głowami krąży wielki niewidzialny
czarny banan, lecz nie możemy go ujrzeć ani poczuć, bo jest
istotą niematerialną, nie możemy go zrozumieć ani pojąć, czemu
to właśnie nad naszymi głowami krąży ten banan, ponieważ
jesteśmy zbyt głupi i posiadamy zbyt małą inteligencję, w
przeciwieństwie do ów banana, i tylko on wie po co to właśnie
robi. Ale!!... musimy wierzyć, że ten czarny banan krąży nam nad
głowami!! Po prostu… bez żadnych sensownych dowodów
poprzedzonych konkretnymi argumentami na jego istnienie.
Dokładnie na tym samym polega wiara w Boga!! Musimy wierzyć, po
prostu. Kto mi udowodni, że nie istnieje ten niewidzialny czarny
banan?? On jest!! Tak samo jak Bóg!!...
1.4 - Biblia a Kościół
Czym jest
Kościół? Jest domem Bożym, w którym spotykają się wierzący, aby
pogrążyć się we wspólnej modlitwie, przyjąć ciało Chrystusa oraz
złożyć ofiarę. Tak? A w Biblii jest wyraźnie napisane, że
wierzący w Boga nie powinien się tak odnosić, powinien modlić
się w ciszy, za zamkniętymi drzwiami, w swoim domu – sam, nie na
pokaz. Więc skąd pomysł, aby modlić się masowo w „domu Bożym”?
Jest to dowodem, że Kościół ma daleko w dupie słowo „swego
Pana”. W Biblii jest napisane, również, że powinniśmy się modlić
tylko do Boga Ojca/Ducha Świętego/Syna Bożego, słynnych trzech
osób Boskich. A tu np. mamy modlitwę „Zdrowaś Mario”, gdzie
Maryja nie jest żadnym pośrednikiem, dzięki któremu możemy się
skontaktować z Bogiem. Kolejny przykład, iż Kościół ma gdzieś,
co zostało zapisane w „Świętych Księgach”. Przykładów jest
wiele, wystarczy uważnie i ze zrozumieniem czytać „Pismo
Święte”, napisane przez jakiegoś I****ę dla kolejnych s**********ch I****w, tworzących kościół i robiących jeszcze
większy bu***l i zamieszanie w głowach wierzących, który sami
nie rozumieją w co wierzą, ale muszą, bo tak wychowali ich
rodzice. |
|
| |
|
|
|